Nowy zestaw do makrofotografii, czyli pierwsze próby z obiektywem na gwint M42

Wczoraj przyszedł mi w końcu konwerter do obiektywów z gwintem M42 i nareszcie mogłam podpiąć się do Heliosa 44M-4 58mm 1:2 i Jupitera-9 2/85 (plus pierścieni do makro). Co prawda jestem guła i ze strachu przed elektroniką, tudzież jej zepsuciem, zamówiłam sobie taki bez potwierdzenia ostrości, więc dużo więcej czasu poświęcam nad naprawianiem mojej ślepoty i ogólnie jest sporo trudniej, ale cóż, jakoś damy radę.

Poniżej pierwsze próby z wczoraj i dziś, i powiem szczerze, że nie spodziewałam się, że będę musiała uczyć się totalnie od zera zarówno kadrowania, jak i ostrzenia, ale jak na początek, to z efektów jestem w sumie zadowolona (najgorszy w tym wszystkim jest fakt bardzo małej głębi ostrości przy tak mocnym przybliżeniu).

IMG_0953-00101

IMG_0927-00101

IMG_1091-00101

IMG_1135-00201

IMG_1164-00201

IMG_1188-00201

IMG_1244-00201

IMG_1280-00101

IMG_1306-00201

IMG_1313-00101

IMG_1314-00101

IMG_1343-00101

IMG_1353-102